Moja ocena dotyczy zarówno Osady Seidorf, jak i Hotelu Seidorf. Z powodu problemów z wodą, nie z winy hotelu, po jednej nocy przenieśliśmy się z Osady do Hotelu. Dlatego mogę ocenić oba obiekty, może moja ocena będzie dla kogoś pomocna :) Osada- czyste, nowe pomieszczenia w ładnym budyneczku, apartament trochę mniejszy niż się spodziewałam- dużo miejsca zajmuje przedpokój, ale fajny klimat, smart tv, woda, ekspres w pokoju, duży taras wspólny, ale o tym wiedziałam, parking, a przede wszystkim udogodnienia hotelowe są również do dyspozycji gości Osady, trzeba tylko przejść na drugą stronę ulicy, w lecie żaden problem. No i hotel- powiedzieć, że jest fantastyczny, to nic nie powiedzieć, żadnych wad nie widzę. Elegancki, czysty, super pokoje, pachnące kosmetyki, baseny wewnętrzne, a przede wszystkim zewnętrzny z niesamowitym widokiem. Dla ludzi, którzy chcą spokoju, ciszy, widoku gór, drinka przy basenie idealne miejsce. Zaleta, że nie ma tłumów. Pamiętajcie, że to nie sam Karpacz, tylko Sosnówka. Do Karpacza trzeba podjechać, ale powrót do tego relaksującego miejsca jest super. Kuchnia rewelacja. Tak, nie najtańsza, ale dla takiego tatara warto. Najlepiej zjedzonego na tarasie restauracji. Ukłony dla szefa kuchni za pokaz i smaczne przygotowanie przy stoliku. Śniadania super. I oczywiście personel. Uśmiechnięty, uczynny, dbający. Drinki Kiryła zapamiętane ;) Szczególne podziękowania chcę przekazać młodemu pracownikowi recepcji Panu Grzegorzowi. Dzięki jego spokojowi, kulturze i profesjonalizmowi problemy, mimo, że nie z winy hotelu, zostały rozwiązane, my uspokojeni, choć sytuacja była trudna i nie tylko my wykazywaliśmy nerwowość. Pan Grzegorz cały nasz pobyt był pomocny, zainteresowany, naprawdę czuliśmy się zaopiekowani.
Podsumowując, rzeczywiście różnica w standardzie obu obiektów jest, dlatego opcja nr jeden to hotel, ale jeśli dla kogoś ceny w nim są wygórowane, to warto wybrać Osadę, i korzystać z atrakcji dedykowanych dla gości obu lokalizacji.